youngtimerbike

Historia pisana jednym śladem. Od japońskiej rewolucji końca lat 60., aż po spektakularny wyścig zbrojeń w latach 90..

Ducati Streetfighter V4 2023

2 min read
Ducati

Jesień, jesień, premier czas, czyli znów mam się czym podniecać. Na początek wjechało Ducati. Po dwóch całkiem owocnych latach pełnych ciekawych premier. Któż z nas nie zawiesił oka nad nowym Monsterem. 😛 Nie no, musiałem to napisać. Czekamy na kolejny cykl. Cóż nam zaoferują Włosi? W pierwszym epizodzie ekipa z Borgio Panigale pokazuje, jacy to oni są ekskluzywni, ale są tak ekskluzywni, że bardziej się nie da już. Normalnie wszystkie influenserki z insta ze wstydu, że nie są tak ekskluzywne, powinny skasować swoje konta.

Ducati

Wróćmy jednak do motocykli… chociaż, może lepiej zająć się chudymi blondynkami? Nie no, są priorytety. No więc tak. Ten odważnie stylizowany power naked, to najnowsza odmiana Streetfightera V4. Ja mam trochę problem z tym modelem, bo z jednej strony, nie jest najpiękniejszy, ale z drugiej, na żywo wiele zyskuje, a sama idea power nakeda jest świetna.

Czyli przyjmijmy, że jest spoko, po za tym, 208 KM z czterocylindrowego widlaka musi robić robotę. Wracając jednak do najnowszej odmiany. Miała ona premierę łącznie z nowym Lamborghini Huracan STO. Oba pojazdy mają podobny wzór malowania. Na furze z Sant’Agata wygląda ono całkiem nieźle, niestety na motocyklu trochę groteskowo. Oprócz tego felgi inspirowane Lambo. Tutaj mam kolejną zagwozdkę. Z jednej strony, wzór jest ciekawy i raczej niespotykany. Z drugiej… jakoś mnie to tak średnio się komponuje.

Ducati

W morzu marketingowego bełkotu, ale tym razem naprawdę ich poniosło. Ja wiem, że Włosi są często przesadnie ekspresyjni, ale tutaj zdrowo przesadzili. Polecam materiały producenta na temat tej premiery. Z rzeczy ważnych. JEST SUCHAR!!! No i to jest news, to mi się podoba. Rozum i godność człowieka wraca do Borgio Panigale. Oprócz tego półaktywne zawieszenie Ohlins i hamulce Brembo z zaciskami Stylema.

Wspomniałem już o silniku. Poczyniono jeszcze zmiany w aerodynamice. Z jednej strony inspirowano się Lamborghini, z drugiej, poprawiono zachowanie maszyny przy dużych prędkościach, a przypominam, że pod manetą jest ogromne stado włoskich ogierów. Na szeroką skalę w ruch poszedł karbon i ma on również jakąś specjalną EKSKLUZYWNĄ fakturę. Po tej węglowej kuracji waga wskazuje 197 kg, co daje stosunek mocy do masy grubo ponad 1KM/1kg.

Jeśli już ostrzycie sobie zęby na ten sprzęt i chcecie być podobnie EKSKLUZYWNI jak EKSKLUZYWNE jest nowe Ducati, to mają tego zrobić 630 sztuk plus 63 sztuki. Czy mogli napisać, że zrobią 693 sztuki? Pewnie mogli, ale chyba nie byłoby to aż tak EKSKLUZYWNE.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.