youngtimerbike

Historia pisana jednym śladem. Od japońskiej rewolucji końca lat 60., aż po spektakularny wyścig zbrojeń w latach 90..

Ducati Unica

3 min read
Ducati V4

W ferworze walki z wieloma nowościami umknęło mi zmodernizowane Ducati Panigale V4 S. Oczywiście temat obserwowałem, ale były ważniejsze sprawy. Niedawno Panigale V4 S znowu do mnie powróciło. Tym razem w wyjątkowej wersji. Włosi doszli do wniosku, że ekskluzywność raz zdobytą należy pielęgnować, bo w klubie golfowym, żeby zaimponować kolegom trzeba czegoś wyjątkowego. Tutaj całe na biało wjeżdża Centro Stile Ducati.

Ducati V4S

Andrea Ferraresi, dyrektor Centro Stile Ducati, powiedział o nowym przedsięwzięciu tak: „Chcieliśmy dać Ducatisti szansę jeszcze bardziej utożsamić się z własnym motocyklem, czyniąc go bezpośrednim wyrazem indywidualnego stylu. Stworzyliśmy Ducati Unica, ekskluzywny program, który świadczy o doskonałości «Made in Italy». Niezapomnianego procesu personalizacji można doświadczyć w naszym Centro Stile, a moment, w którym Ducatisti wreszcie widzi swój motocykl, jest dla nas bardzo ekscytujący i jest źródłem wielkiej dumy”.

Ducati V4 S

No to teraz przełóżmy to z marketingowego na nasze. W Ducati postanowili umożliwić klientom budowanie motocykli według własnego pomysłu. Z tego, co zrozumiałem, bazą mają być nie tylko maszyny ekskluzywne, ale również te tańsze. Nie jest to jakiś rewolucyjny pomysł, chociaż Włosi niewątpliwie dają dużo większe pole do popisu i wizualnego wyżycia się niż konkurenci. Marki takie jak Yamaha również oferują pakiety customizacyjne. Ducati w programie Unica jednak nie będzie skupiać się na pakietach. Każdy zainteresowany przerobieniem swojej maszyny, będzie miał kontakt ze stylistami, którzy doradzą i opracują całą kompozycję.

Ducati V4

Działania Włochów bardziej przypominają to, co można spotkać u ekskluzywnych marek samochodowych. Tam również funkcjonują działy, które pozwalają majętnym klientom na popuszczenie wodzy fantazji. Ten krok jest rzeczywiście formą budowania wizerunku firmy. Czy potrzebny? Ducati nie cierpi raczej na problemy w tym aspekcie, ale można swą pozycję poprawić. Jak widać na zdjęciach, prezentowane V4 S Superleggera nawiązuje do Lamborghini Aventador SVJ. Motocykl i samochód świetnie się uzupełniają. Choć jestem fanem Lamborghini, to z tej dwójki dużo seksowniej prezentuje się Ducati. Widzę jednak w tym wszystkim pewien mały minusik.

Ducati V4S

Przez lata wielkość marki z Bolonii kształtowały sukcesy sportowe. Od pamiętnego wyścigu Imola 200 w 1972 roku, gdzie Paul Smart wygrał z całą stawką. Po przez rok 1978 i powrót Mike’a Hailwooda na wyspę Man, aż po lata 90. i dominację Carla Fogartego w cyrku WSBK. Obecnie rynek najdroższych i najszybszych motocykli jednak ewoluował. Coraz mniej liczą się w nim czyste osiągi, a coraz bardziej wizerunek, który właścicielowi pozwala poczuć się, że obcuje z czymś wyjątkowym. Oczywiście Panigale to nadal piekielnie szybki skurczybyk, ale coraz mniej w nim tej wyczynowej otoczki, która stawia nie tyle na błyskotki, co na wydajność połączoną z egzotyką i włoskim nerwem. Myślę że Panigale ze zdjęcia nigdy nie pojedzie na sto procent swoich możliwości. Raczej zajmie miejsce w klimatyzowanym garażu obok widocznego na zdjęciach Lamborghini. Obym się mylił, bo nie ma nic gorsze niż motocykl lub samochód, który nie jeździ…

 

1 thought on “Ducati Unica

  1. Zupełnie zgadzam się z tym , iż nie ma nic gorszego . Kiedy Motocykl , Samochód.Stoi w garażu, pełni rolę ozdobną i nic poza tym , że może ktoś pokazywać swoją kolekcję, lub pojedynczy egzemplarz . Wspólnie waląc gruchę przy okazji. Ogarniam w pewnym sensie ludzi mega zamożnych , którzy kupują auta , motocykle .Kolekcjonują . Ponieważ, mi też podoba się kilka modeli aut , czy motocykli . Jednak w momencie kiedy, wszystko stoi , robi za dekorację. Zastanawiam się jak to , czy kogoś określić .
    Naprawdę trzeba być pizdą , aby w taki sposób traktować te powiedzmy ozdoby. Gdybym mógł mieć wpływ na coś takiego, warunkiem zakupu byłoby to że , auto , czy motocykl ma rocznie zrobić choć 1000 km .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.